Strona 1 z 2 • Znaleziono 92 postów • 1, 2

Zobacz cały wątek

Cytat: Widzę, że stoimy w miejscu ?

Czy naprawdę nie ma odważnych Forumków, którzy pokażą swoje liczko z okresu dzieciństwa ?

ZAPRASZAM



Hihi to ja będę odważna

Uwaga !!

Ten stworek w różowym czymś to ja ... hehe powróciłam do czasów dzieciństwa z tą grzyweczką ... a obok Mamusia .... dawno to byłoooooooo

Tutaj z siostrą ... czy nie powinno być na odwrót , ze to my na sankach a tatuś robi za konia pociągowego ??

Tu również z siostrą .... ja to ten mniejszy stworek ... ale teraz ją przerosłam hihi ... zdjęcie nie do końca pozowane ... bo czasem udawało mi się stac na lodzie a nie tylko leżeć

To narazie tyle , bo w chwili obecnej nie mam jak zeskanowac fotek ... ale przedwczoraj znalazłam pare ciekawych

Pozdrawiam
Data: Nie 14 Paź 2007 11:10
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Strefa kreatywnego RELAXU - Rebusy, zagadki, humor, JPG, MPG, PPS.
Odpowiedzi: 171
Wyświetleń 26140

 

Cytat: Za każdym razem gdy koń otrzyma jakieś rany należy wykonać test jeździectwa ... w zależności od ilości straconych punktów ŻW test jest trudniejszy lub łatwiejszy nieudany test powoduje upadek z konia co powoduje trafieni z siła 2[/url]

Mam małe ale. Są przecież konie wyszkolone do walki na bolu bitwy. IMO one są bardzo odporne na ciosy. Jeśli kierować się tą zasadą, to tak samo jest trudno opanować konia pociągowego, szkapę i rumaka bojowego. Trochę to jest nie logiczne:/ Jak pisałem na samym początku konie przeszkolone do walki IMO są w jakiś sposób oswojone z tym, że dostaną dzidą

Zobacz cały wątek

Cytat: Mam jeszcze jeden pomysł : Skoro jak wiadomo rzymskie słowo pecunia pochodzi od bydła (które, o dziwo, rzekomo pełniło kiedyś rolę waluty ) to moze zrobić np. walute pochodzącą z czasów, gdy dla półosiadłych plemion wielką wartością był wierzchowiec? Cheval czy cabalo byłoby dużą złotą monetą, w przeszłosci stanowiacą równowartośc konia pociągowego?



Nie jest to zła myśl. Jak może zauważyliście, Wolsung opiera się w mniejszym niż nasza Europa stopniu na kulturze rzymskiej. Pojawia się natomiast więcej motywów nordyckich i celtyckich. A właśnie celtowie bili kiedyś monety z wizerunkami koni. Bo koń był wartościowy i do tego pełnił istotną rolę w religii i kulturze.
Czyli "końska moneta" jest dobrym tropem. Pogrzebię trochę we źródłach i może nawet znajdę jakąś fajną odceltycką nazwę.
Data: Wto Mar 02, 2004 6:53 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Wolsung
Odpowiedzi: 87
Wyświetleń 21322

Zobacz cały wątek

Cytat: Za każdym razem gdy koń otrzyma jakieś rany należy wykonać test jeździectwa ... w zależności od ilości straconych punktów ŻW test jest trudniejszy lub łatwiejszy nieudany test powoduje upadek z konia co powoduje trafieni z siła 2[/url]

Mam małe ale. Są przecież konie wyszkolone do walki na bolu bitwy. IMO one są bardzo odporne na ciosy. Jeśli kierować się tą zasadą, to tak samo jest trudno opanować konia pociągowego, szkapę i rumaka bojowego. Trochę to jest nie logiczne:/ Jak pisałem na samym początku konie przeszkolone do walki IMO są w jakiś sposób oswojone z tym, że dostaną dzidą
Data: Czw Sty 04, 2007 14:05
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Pracownia Alchemika
Odpowiedzi: 29
Wyświetleń 9137

Zobacz cały wątek

Cytat:
Do zobaczenia na płaskim w Ełku Może małe pasta party u mnie na działkce w piątek wieczorem ?
Michał



W glowie Ci sie poprzewracalo po tych gorach. W Elku powinna byc fajna trasa. Do tego jedna petla.

Jezeli zaproszenie kierujesz do wszystkich ogrow to bardzo chetnie. Daj tylko namiary na siebie.

Jadę MEGA, niech każda młodsza siostra ma swojego konia pociągowego

Ja będę tutaj : . Przyjeżdzam w czwartek w nocy. Siedze do poniedziału. Możliwe, że w piątek zjedzie się jeszcze kilka osób z Plannji, które nocują gdzieć w okolicy Ełku. Zapraszam

Michał[/code]
Data: 14 Sie 2008 08:17
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Wyjazdy & przejazdy
Odpowiedzi: 535
Wyświetleń 22194

Zobacz cały wątek

Cytat: Oczywiście nie masz racji. 156GTA to próba zrobienia wierzchowca z konia pociągowego. Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja z Brerą lub 159, które od samego początku zaprojektowano jako samochody sportowe dlatego już teraz spokojnie mogą się w zakrętach równać z Imprezą. .



Dawno nie słyszałem większej niedorzeczności. Mijasz się z prawdą dość zasadniczo. Poza tym jaki jest sens porównywać Imprezę z Brerą - te samochody nie przystają do siebie kompletnie.
Data: 11-02-2007 17:37
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Porozmawiajmy o Alfie
Odpowiedzi: 34
Wyświetleń 684

Zobacz cały wątek

Cytat: Łatwo powiedzieć, znacznie trudniej zrobić. Na rynku jest już kilka mang o podobnej tematyce, w których występują "piękne dziewoje" i jest "delikatna nutka erotyzmu"(np. OMG i VGAi). Dlaczego więc nie rozpromowano ich w proponowany przez Ciebie sposób? Czyżby jednak spece od marketingu nie wiedzieli jak reklamować swoje mangi?


Oczywiście, moje wywody to takie sobie gdybanie, a nie prawda objawiona i remedium na wszelkie problemy. Wiadomo, że 99% rzeczy na świecie rozbija się o kasę, i w tym wypadku nie jest inaczej. Powody braku promocji OMG/VGAi widzę dwa: 1) brak kasy, 2) brak potrzeby. A LH zdobyła sporą popularność poza Japonią, wydano też masę produktów okołolovehinowych, stąd pomysł że na konia pociągowego by się nadała.
Data: Sro 07 Maj, 2003
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Mangamiks
Odpowiedzi: 395
Wyświetleń 37003

Zobacz cały wątek

Cytat: Jeżeli o mnie chodzi, może być korona wotańska - przez analogię do Trójmonarchii, dzieląca się na 100 szelągów.
Pewnie, będzie graczom się myliło - i o to chodzi.



Ehem... widać o to chodzi bo zapewne miałeś na myśli koronę westryjską

Mam jeszcze jeden pomysł : Skoro jak wiadomo rzymskie słowo pecunia pochodzi od bydła (które, o dziwo, rzekomo pełniło kiedyś rolę waluty ) to moze zrobić np. walute pochodzącą z czasów, gdy dla półosiadłych plemion wielką wartością był wierzchowiec? Cheval czy cabalo byłoby dużą złotą monetą, w przeszłosci stanowiacą równowartośc konia pociągowego?
Data: Czw Lut 26, 2004 1:27 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Wolsung
Odpowiedzi: 87
Wyświetleń 21322

Zobacz cały wątek

Cytat:
Odbiegając trochę od tematu, fajnie by było, gdyby Waneko wzorem JPFu znalazło sobie "konia pociągowego" w postaci jakiejś szalenie popularnej i niezbyt ambitnej pozycji (...)Może Love Hina mogłaby być właśnie takim "koniem pociągowym"?


Nawet najlepszy "koń pociągowy" z czasem dostaje zadyszki (patrz DB).
Czy LH mógłby być takim źródłem tanich dochodów? Pomimo tego, że bardzo lubię tą serię to jednak moim zdaniem nie ma na to szans. LH jest nadal za mało znana w Polsce i nie mówie tu o "naszym mangowym światku". Ta seria, aby mogła odnieść podobny sukces co DB potrzebuje takiego samego impulsu, czyli serii anime w polskiej TV (albo innego równie "potężnego" bodźca)
Data: Pon 05 Maj, 2003
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Mangamiks
Odpowiedzi: 395
Wyświetleń 37003

Zobacz cały wątek

Ja najchętniej widziałbym wydane obie pozycje.

ParaKiss jest kapitalnie (IMHO) rysowany, fabuła bez rewelacji ale zapowiada się ciekawie. W zalewie kreski klasycznej (lekko naruszonym przez Marsa) fajnie by było zawiesić oko na czymś oryginalnym.

Love Hina za to to radosna komedia sytuacyjna, bez większych ambicji (mam nadzieję :), bazująca na "najniższych instynktach", a przy tym ładnie rysowana. Takie coś, żeby się pośmiać i odpocząć.

Odbiegając trochę od tematu, fajnie by było, gdyby Waneko wzorem JPFu znalazło sobie "konia pociągowego" w postaci jakiejś szalenie popularnej i niezbyt ambitnej pozycji (w JPFie jest to Dragon Ball), na której spokojnie łoiłoby kasę na własny rozwój i wydawanie pozycji bardziej ambitnych, a mniej sprzedających się. Może Love Hina mogłaby być właśnie takim "koniem pociągowym"?
Data: Pon 05 Maj, 2003
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Mangamiks
Odpowiedzi: 395
Wyświetleń 37003

Zobacz cały wątek

No forma Rooneya mnie ostatnio poprostu powala na kolana. Facet na boisku robi wszystko, a to jak podał do Naniego to już szczyt wszystkiego Ogólnie zawsze go uważałem za bardziej wyrobnika i takiego konia pociągowego, który o ile niesamowicie dużo wnosi do drużyny to jednak nie przez kreatywność, błyski geniuszu i skuteczność czym w zeszłym sezonie imponował nie on a Ronaldo to teraz jego dyspozycja totalnie temu zaprzecza bo Rooney sam wygrywa mecze i nie dość że jest wszędzie to jeszcze robi wszystko
PS: Ale dalej go nie lubie
Data: N 19.10.2008 11:41
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Anglia
Odpowiedzi: 4313
Wyświetleń 386585
Tak czy owak, nie oszukujmy się, ja przynajmniej nie słyszałem, żeby 156 GTA w rzeczywistości doszła do wyniku podawanego w katalogu – mówiło się coś o niecałych 6,8s (może marekm powie coś w tym temacie ) a nawet gdyby pominąć i ten szczegół to nadal ciężko nazwać GTA rasowym autem Gran Turismo. Niestety, kiepskie zawieszenie i marne osiągi w porównaniu do takich aut jak RS4 czy M3, GTA wychodzi marnieńko, choćby ze względu na to, że sama podstawa, na której zbudowano GTA, czyli sedan 156 to zwyczajny koń pociągowy a z konia pociągowego wierzchowca nie zrobi. Dopiero 159, które od samego początku zostało dobrze zaprojektowane (mechanicznie przynajmniej) ma uzasadnione podstawy do pretendowania do miana konkurenta w klasie GT z AUDI czy BMW, o ile zapakują do niego odpowiedni, duży silnik (np. 4.2 z Maserati) a nie znowu wezmą się za kombinowanie jak tu by rozwiercić to co jest pod ręką.

Zobacz cały wątek

Cytat:Koń wierzchowy używany w Kawalerii nie nadaje się do roli konia pociągowego

Całkowita nieprawda. ko 3-4 letni był używany w kawalerii jako pociągowy w taborach pułku. Podczas mobilizacji przechodził pod siodło, a do taborów trafiał koń z mobilizacji.
Podział na konia wierzchowego i pociągowego określał predyspozycje konia a nie funkcje. Funkcje jakie spełniał to:
- pod siodło
- w zaprzęgu.
Oczywiście z pociągowego wierzchowca nie zrobię, podobnie jak z araba pociągowego.
Data: Śr 01 paź, 2008 06:35
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Rozważania alternatywne
Odpowiedzi: 119
Wyświetleń 4753
Cytat:
Do zobaczenia na płaskim w Ełku Może małe pasta party u mnie na działkce w piątek wieczorem ?
Michał



W glowie Ci sie poprzewracalo po tych gorach. W Elku powinna byc fajna trasa. Do tego jedna petla.

Jezeli zaproszenie kierujesz do wszystkich ogrow to bardzo chetnie. Daj tylko namiary na siebie.

Jadę MEGA, niech każda młodsza siostra ma swojego konia pociągowego

Ja będę tutaj : . Przyjeżdzam w czwartek w nocy. Siedze do poniedziału. Możliwe, że w piątek zjedzie się jeszcze kilka osób z Plannji, które nocują gdzieć w okolicy Ełku. Zapraszam

Michał[/code]

Zobacz cały wątek

Witam!

1. 5.6 za dużo nie widziałeś bo raczej do SEC-ów je wkładali.
2. Na setke 5.0l bedzie podjadał gazu ok. 26l na mieście i 14l na trasie.
3. Zobacz w jakim stanie jest silnik itd. bo ten o którym opowiadałem ma wszystko w nie nienajgorszym ale za...istym stanie, gazowa jest dopiero od 1/2 roku i ręcznego nic nie ma (pełna elektryka) i też jest wart ok. 30 000 PLN więc za tamtego chyba za dużo chcą (może się mylę)
4. DO WSZYSTKICH:
DOPIERO TERAZ ZROZUMIAŁEM, ŻE U WAS (FORUMOWICZÓW)(NIE U WSZYSTKICH WIĘC SIĘ NIE OBRAŻAĆ) ZALOŻENIE GAZU = NIEDBALSTWO SAMOCHODU - A GÓWNO PRAWDA!!!!!!!!!!!!!!!!
To jest po to, żeby i biedniejszy mógł cieszyć się Mercedesem, którego wcale nie traktuje jak konia pociągowego.....
Data: Wto Sty 07, 2003 8:34 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: MERCEDES
Odpowiedzi: 57
Wyświetleń 1663

Zobacz cały wątek

Trochę za mało danych, masz już jakiś upatrzony czy to dopiero wstępne przymiarki? Silnik należy do niezwykle trwałych, to ta sama jednostka jaką montowano w w124, bez problemu kręci 600 tys. a i przebiegi 1 mln się zdarzają. Nie będzie to na pewno rakieta. Nie wiem jak z pompą paliwową, wiem że konstrukcje Magneti-Marelli czy jakieś inne nie Mercedesowskie b.szybko siadały. Nie sugerowałbym się wyposażeniem, w C-klasach elektryczne pierdółki często nie są już Made in Germany tylko chińszczyzna, więc lubią częściej siadać niż w starszych modelach.

Rozumiem, że jeśli mówisz że model "elegance" z 1995 to chodzi o w202 czyli "C-klasę" sprzed liftingu. Chyba najlepszy wybór, a na pewno o niebo lepszy niż np. Avantgarde (bo i ładniejszy i lepiej wyposażony, a często z klimą). Największy problem to korozja, te modele do jakiegoś 1997, podobnie jak okularniki, są zżerane przez rudego z chwilą opuszceznia fabryki. Musisz sprawdzić co się dzieje pod uszczelkami, na zgrzewach, w rejonie otworów upustowych w dolnej partii drzwi.
Automat jeżeli 4-biegowy to b.solidna i trwała konstrukcja. 5-biegowe czasem miały problem z piątką i należą do mniej trwałych. Jeżeli będzie przetarty fotel, wytarta kierownica, spękana deska, to przebieg 200 tys. albo więcej. W ogóle w Mercedesie przetarcia świadczą albo o tym że jeździł grubas na krótkich trasach albo że przebieg jest spoooro ponad 200 tyś.
Hak, szczególnie nieoryginalny może świadczyć, że autko robiło za konia pociągowego, można przyjrzeć się jak bardzo zużyty. Koniecznie sprawdź tabliczkę znamionową, spisz nr VIN i sprawdź w necie czy się zgadza wyposażenie - są strony na których po numerze VIN sprawdzisz wypas, rok produkcji, producenta reflektorów, opon, kolor, dealera itd.
Autko przy kupnie rozpędź do 110 km/h i sprawdź czy wał i most wyje, jeżeli tak to nie wróży niczego dobrego.
Data: 2008-06-15, 13:44
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Ogólnie o motoryzacji
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 739

Zobacz cały wątek

Cytat:

Ło matko - teraz potrzebuję jeszcze sposobu na złośliwych sąsiadów!!!!




Znam niestety ten problem i nie znalazłam sposobu

Trzeba miec podobnie złośliwy charakter , uwielbiac pyskówki i sprawy sądowe.

Przyznaję, że szkoda mi marnowac swojego czasu i zdrowia.

Macham ręką na przekopywanie mi łaki, nasyłanie policji, bo jamnik wyszedł przez bramę.

Choć odkąd mam konie, mój status na wsi nieco poprawił się.
Jak to skomentował mój syn:

..kłaniają ci się bo wreszcie jestes podobna do nich- czyli babrzesz się w gnoju..

Ale z drugiej strony

Mój sąsiad posiadający od wielu lat pociągowego konia , nagle zaczał go wypuszczać na trawę

Dotychczas stał kon całe dnie w ciemnej oborze, a wychodził tylko do pracy

Gaga- a może trochę robaków im podrzucisz

Mozna kupic dżdżownice kalifornijskie
Data: Czw 22 Lis, 2007 13:54
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Ogólne
Odpowiedzi: 40
Wyświetleń 1807

Zobacz cały wątek

Fakt-sponsoring to bardzo ważny element. Ale chęci to też ważna rzecz. Dlaczego , gdy patrzę na zestawienie zgłoszeń na turniej WDF w Pradze (02.11.-04.11) widzę tylko moje nazwisko na liście? Z Krakowa nie jest daleko. Z mojego Kostrzyna nad Odrą trochę dalej. Wielkim graczem też nie jestem, choć trochę potrafię, są w Polsce duuuuużo więksi. Też nie mam szansy na wielki sponsoring. Akurat na ten wyjazd udało mi sie znależć sponsora na 500 pln (Dziękuję firmie Steinpol Meble). Ale taki np Krzysztof Ratajski jest, moim zdaniem, zawodnikiem, który po zainwestowaniu w siebie przez rok, nazbierał by tyle punktów, aby pojechać na mistrzostwa świata WDF. Bo to jest najlepsza droga. Najpierw WDF, bo mają dużo turniejów w Europie, w odróżnieniu od PDC. A gdy już po roku czy dwóch uda się pokazać na arenie międzynarodowej, to sponsorzy sami przyjdą. A WDF czy PDC będą na pewno w tym baaaaardzo pomocni, w perspektywie zdobycia, tak słabego steelowo, kraju jakim jest obecnie Polska. Jeśli znajdą takiego konia pociągowego jak mają Holendrzy czy Brytyjczycy (Barney lub Taylor),, oczywiście zachowując proporcje, to rozpocznie się boom na steela w naszym kraju. Mam taka nadzieję.
A że ktoś jeszcze nie próbował?
No cóż , mam małą zasadę- jak chcesz wygrać w totka to chociaż po prostu zagraj.
A propos wpisowego: istnieje, np turniej ind. w Pradze to koszt 350 koron (1 korona=0,14 pln)
Data: Sob Paź 13, 2007 7:09 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Ogólnie o darcie
Odpowiedzi: 79
Wyświetleń 4399

Zobacz cały wątek

Ja "wyrwałam" z kalendarza ostatnio całe 2 i pół dnia i pojechałam z rodzinką na narty na Słowację.
Tzn...na nartach jeździła męska część naszej rodziny, a ja z córeczką na saneczkach..tzn..ja robiłam za konia pociągowego, bo nikt jeszcze nie wymyślił wyciągów dla saneczek 45) (chyba) Pocieszałam się tym,że dzięki temu mam okazję spalić nadprogramowe kalorie, któych sobie zbytnio nie oszczędzałam.
Było wspaniale, pogoda dopisała.

Teraz rzuciłam się w wir pracy, no i przygotowań do ostatniego już w tej sesji, ale najbardziej "kobylastego" egzaminu, jaki mnie czeka w sobotę.

Chciałam Wam drogie koleżanki natrzeć trochę uszu 56{{ Co to za pesymizm???
Rozumiem,że zima już troszkę przegina pałę 03) , ale przecież nie pozwolimy, by nam psuła nastroje!
"Jutro będzie nowy dzień"-głowy do góry i banan na usta //

PS. Basiu, serdeczne gratulacje!!! 88--

Zdalam, zdałam, zdałam //
Jest piąteczka 99))))

Bardzo się cieszę!
Data: 02-02-2006
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: ARCHIWUM
Odpowiedzi: 712
Wyświetleń 48554

Zobacz cały wątek

Na początek.

Dzień dobry
Piszę swój pierwszy post na tym forum i chciałbym podzielić się spostrzeżeniem.
Głosowaliśmy w większości na Rafała Gronicza.
Trzeba uszanować teraz wolę większości ale chciałbym się mylić w jednej ocenie co do przyczyn takiego głosowania.
Wg mnie Rafał Gronicz nie jest znany szerszemu gronu społeczeństwa zgorzeleckiego. Gdzieś pracował. Nie wyróżnił się, może ja go nie widziałem aktywnego w żadnej szarży zgorzeleckiego samorządu ale dostaje ode mnie kredyt. Kredyt zaufania.
Uważam, że w obecnych wyborach nie wygrał Gronicz ale przegrał Fiedorowicz.
Słyszę często uwagi w stylu:
"Miałem dosyć Fiedorowicza. On jest nieudacznikiem i przez 8 lat kierował się zachowawczym działąniem otaczając się niewłaściwymi ludzmi"
Dochodziły mnie również opinie, że jakby przeciwko Fiedorowiczowi wystawić konia (najprawdziwszego pociągowego konia) to też wygrałby w drugiej turze. Tak bardzo dosyć mieli ludzie rządów Fiedorowicza.
Oczywiście tym wszystkim plotkom w stosunku do siebie Rafał Gronicz może zadać kłam rządząc z rozwagą przez 4 lata.
Wrócę do zapewnień, obiecanek i przyrzeczeń Rafała Gronicza. Mam ich trochę nagranych i autoryzowanych z pewnością postaram mu się przypominać w ciągu kadencji o nich jak również przedstawiać inne tematy lecz nie po to by mu od razu dokopać ale po to aby o nas nie zapomniał
Napisac to mogłem na wielu innych postach.
W końcu to ja go utrzymuje.
Data: Sro Lis 29, 2006 3:41 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: urzędowe
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń 5090
Nie wiem czy powinienem zamieszczać tutaj na forum tą relację, wszakże nie dotyczy ona żądnego "armoura" tylko jeździdełka. Ba, powiem więcej - nie będzie na nim żadnej broni. Jeśli stwierdzicie, że się nie nadaje - wytnę, jeśli będzie OK, będę prowadził na tyle na ile sił starczy
Opel Blitz Kartonowe ABC (GPM) 10'2004 .
Opis, cytując za wydawnictwem:
""Opel Blitz" wywodzący się z dużej rodziny samochodów Opla powstał jako samochód transportowy prosukowany w różnych wersjach i o różnych ładownościach: 600, 1500, 2000, 2500, 3000 kg. Od 1935 roku rozpoczął swoją karierę wojskową, a później wojenną w Wehrmachcie. Używany masowo na wszystkich frontach II wojny światowej zyskał sobie przydomek "konia pociągowego". Różne wersje "Blitza" wykorzystywano w Luftwaffe i Kriegsmarine.
Pierwsze wersje miały drewniane kabiny, niektóre z nich przerabiane były na naped gazowy (Holtzgazgenerator). Na samochodach tych montowane były warsztaty polowe, cysterny, kuchnie polowe, nadwozie radiowe, sanitarne, a także działka 20 mm.
"Opel Blitz" przetrwał II wojnę światową, a produkcję zakończono dopiero w 1950 roku. Łącznie wyprodukowano ponad 70 tys. tego pojazdu.
Dane Techniczne:
Wymiary: długość - 6,01m, szerokość - 2,26m, wysokość -m 2,17m; silnik Opel 3,6l 6 cylindrowy o mocy 68 KM; prędkość maksymalna - 80 km/h; ładowność - 3000 kg."

Model ten postanowiłem skleić prosto z wycinanki. Nie będzie w nim dorabiania cudów niewidów. Jedyne uzupełnienia jakie ewentualnie biorę pod uwagę to wyciśnięcie nitów, dorobienie śrub na kołach i upapranie go na koniec. Nie wiem natomiast czy mi się później będzie chciało to robić - model ma być czysto relaksacyjny.
Jak na razie podłubałem sobie przy ramie:

i kabinie:

Zobacz cały wątek

Cytat: Oczywiście nie masz racji. 156GTA to próba zrobienia wierzchowca z konia pociągowego. Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja z Brerą lub 159, które od samego początku zaprojektowano jako samochody sportowe dlatego już teraz spokojnie mogą się w zakrętach równać z Imprezą. Jeśli by taką konstrukcję zestroić z odpowiednim silnikiem od Maserati (4,2L lub 4,7L) to jest duża szansa na najlepszy "sedanowy ścigacz".



Z Imprezą
Nie żartujmy,Brera 3.2 (260 PS) robi kółko na Hockenheimie w 1.23,20 (GTA 156 w 1.22) ,a Impreza (280 PS) w 1.16,10 co oznacza ,że podczas normalnego wyscigu Brera byłaby zdublowana jakieś kilkanaście razy .
Maserati Gransport (400 PS) robi to w 1.16.0 a BMW M5 w 1.16,30.
Jako ciekawostka 156-ta Vka w 1.24.00.
Brera to jest dopiero wygodny "dup...z"
A silnik z Maserati i nie wiadomo jakie zawieszenie spowodowałyby pewnie osiągi zbliżone ,ale za cenę średniego Porsche .
Oczywiście piszę tylko o osiągach nie o gustach co ładniejsze ,co piękniejsze ,a co be...
Jeżeli ktoś kupuje auto dla frajdy z jeżdżenia(naprawdę z jeżdżenia) i umie to robić ,to przez chwilę nie zastanawia się i wybiera Imprezę czy 350 Z - nieważne ,że ma plastikowe boczki i kiepskie materiały ,przecież nie o to chodzi ,tym bardziej Alfisti powinni o tym wiedzieć.
Alfa przeistacza się w powoli w stateczne dupowo....y typu Audi A4 i tyle.

Nie mogę tego znaleźć na forum, ale jakiś rok temu ktoś przytaczał wyniki testów porównawczych, w których była zestawiona 159 z między innymi Imprezą na jeździe w zakrętach. Na tym właśnie opieram swoje karkołomne wywody .
Data: 11-02-2007 11:46
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Porozmawiajmy o Alfie
Odpowiedzi: 34
Wyświetleń 684

Zobacz cały wątek

Cytat: Oczywiście nie masz racji. 156GTA to próba zrobienia wierzchowca z konia pociągowego. Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja z Brerą lub 159, które od samego początku zaprojektowano jako samochody sportowe dlatego już teraz spokojnie mogą się w zakrętach równać z Imprezą. Jeśli by taką konstrukcję zestroić z odpowiednim silnikiem od Maserati (4,2L lub 4,7L) to jest duża szansa na najlepszy "sedanowy ścigacz".



Z Imprezą
Nie żartujmy,Brera 3.2 (260 PS) robi kółko na Hockenheimie w 1.23,20 (GTA 156 w 1.22) ,a Impreza (280 PS) w 1.16,10 co oznacza ,że podczas normalnego wyscigu Brera byłaby zdublowana jakieś kilkanaście razy .
Maserati Gransport (400 PS) robi to w 1.16.0 a BMW M5 w 1.16,30.
Jako ciekawostka 156-ta Vka w 1.24.00.
Brera to jest dopiero wygodny "dup...z"
A silnik z Maserati i nie wiadomo jakie zawieszenie spowodowałyby pewnie osiągi zbliżone ,ale za cenę średniego Porsche .
Oczywiście piszę tylko o osiągach nie o gustach co ładniejsze ,co piękniejsze ,a co be...
Jeżeli ktoś kupuje auto dla frajdy z jeżdżenia(naprawdę z jeżdżenia) i umie to robić ,to przez chwilę nie zastanawia się i wybiera Imprezę czy 350 Z - nieważne ,że ma plastikowe boczki i kiepskie materiały ,przecież nie o to chodzi ,tym bardziej Alfisti powinni o tym wiedzieć.
Alfa przeistacza się w powoli w stateczne dupowo....y typu Audi A4 i tyle.
Data: 11-02-2007 10:57
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Porozmawiajmy o Alfie
Odpowiedzi: 34
Wyświetleń 684

Zobacz cały wątek

Cytat: 4. DO WSZYSTKICH:
DOPIERO TERAZ ZROZUMIAŁEM, ŻE U WAS (FORUMOWICZÓW)(NIE U WSZYSTKICH WIĘC SIĘ NIE OBRAŻAĆ) ZALOŻENIE GAZU = NIEDBALSTWO SAMOCHODU - A GÓWNO PRAWDA!!!!!!!!!!!!!!!!
To jest po to, żeby i biedniejszy mógł cieszyć się Mercedesem, którego wcale nie traktuje jak konia pociągowego.....



Niestety akurat silniki Mercedesa są mało odporne na działanie gazu i niestety sypią się. Nie raz będąc na warsztacie słyszałem "Panie, wywal tę butlę", a po miesiącu klienta "Miał Pan rację". Dlaczego Mercedes nie montuje oryginalnych instalacji gazowych? Oto odpowiedź. MOżesz kupić nowe Volvo, Renault z fabryczną gazownią, która jest na pewno o niebo lepsza od tych, co się u nas na podwórkach montuje, ale u Mercedesa tego nie dostaniesz. Niedawno stojąc obok Landu na Wałbrzyskiej z kolega Idzikiem zauważyliśmy podjeżdżającego SEC'a (5.0). Zanim się do nas zblizył powiedziałem "ma gazownię" - to było słychac po pracy motoru. Jak napisałem wyżej - szkoda autka. Smutne to, ale prawdziwe .
Data: Wto Sty 07, 2003 11:44 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: MERCEDES
Odpowiedzi: 57
Wyświetleń 1663

Zobacz cały wątek

Nie wiem czy powinienem zamieszczać tutaj na forum tą relację, wszakże nie dotyczy ona żądnego "armoura" tylko jeździdełka. Ba, powiem więcej - nie będzie na nim żadnej broni. Jeśli stwierdzicie, że się nie nadaje - wytnę, jeśli będzie OK, będę prowadził na tyle na ile sił starczy
Opel Blitz Kartonowe ABC (GPM) 10'2004 .
Opis, cytując za wydawnictwem:
""Opel Blitz" wywodzący się z dużej rodziny samochodów Opla powstał jako samochód transportowy prosukowany w różnych wersjach i o różnych ładownościach: 600, 1500, 2000, 2500, 3000 kg. Od 1935 roku rozpoczął swoją karierę wojskową, a później wojenną w Wehrmachcie. Używany masowo na wszystkich frontach II wojny światowej zyskał sobie przydomek "konia pociągowego". Różne wersje "Blitza" wykorzystywano w Luftwaffe i Kriegsmarine.
Pierwsze wersje miały drewniane kabiny, niektóre z nich przerabiane były na naped gazowy (Holtzgazgenerator). Na samochodach tych montowane były warsztaty polowe, cysterny, kuchnie polowe, nadwozie radiowe, sanitarne, a także działka 20 mm.
"Opel Blitz" przetrwał II wojnę światową, a produkcję zakończono dopiero w 1950 roku. Łącznie wyprodukowano ponad 70 tys. tego pojazdu.
Dane Techniczne:
Wymiary: długość - 6,01m, szerokość - 2,26m, wysokość -m 2,17m; silnik Opel 3,6l 6 cylindrowy o mocy 68 KM; prędkość maksymalna - 80 km/h; ładowność - 3000 kg."

Model ten postanowiłem skleić prosto z wycinanki. Nie będzie w nim dorabiania cudów niewidów. Jedyne uzupełnienia jakie ewentualnie biorę pod uwagę to wyciśnięcie nitów, dorobienie śrub na kołach i upapranie go na koniec. Nie wiem natomiast czy mi się później będzie chciało to robić - model ma być czysto relaksacyjny.
Jak na razie podłubałem sobie przy ramie:

i kabinie:
Data: Thu 28 Feb, 2008 13:50
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Relacje z budowy / Construction report / Bauberichte
Odpowiedzi: 24
Wyświetleń 2656

Zobacz cały wątek

Cytat: Na początek.
Uważam, że w obecnych wyborach nie wygrał Gronicz ale przegrał Fiedorowicz.
Słyszę często uwagi w stylu:
"Miałem dosyć Fiedorowicza. On jest nieudacznikiem i przez 8 lat kierował się zachowawczym działąniem otaczając się niewłaściwymi ludzmi"
Dochodziły mnie również opinie, że jakby przeciwko Fiedorowiczowi wystawić konia (najprawdziwszego pociągowego konia) to też wygrałby w drugiej turze. Tak bardzo dosyć mieli ludzie rządów Fiedorowicza.



A ja obserwowałem posty na tym forum podczas kampanii wyborczej.
W większości czytałem zarzuty typu: komuch, czerwony, wreszcie trzeba obalić komunę itd.
Czy to są (były) argumenty merytoryczne?
Fiedorowicz nie jest ideałem bo ideałów nie ma.
Pamiętam jak przed "czerwonym " Fiedorowiczem Zgorzelcem rządziła prawica.
Przypomnijcie sobie rządy Leszczyńskiego i jego ekipy.

Fiedorowicz jako jedyny potrafił utrzymać się bez większych zgrzytów 2 kadencje, za to go cenię.

Ktoś napisał na tym forum, że wreszcie obalono czerwone zagłębie. Czy to prawda?
Wystarczy popatrzeć na kopalnię , elektrownię, wójta gminy Zgorzelec, większość zaplecza zgorzeleckiej prawicy PO, PIS, PP.

Ci co teraz nazywają się prawicą w niedalekiej przeszłości mocno przyklaskiwali komuchom. Wspólnie z nimi tworzyli historię.

Dla mnie nie ma różnicy między prawicą a lewicą.
Chciałbym aby naszym miastem rządzili ludzie, którym zależy na naszym wspólnym dobru, bez podziałów. Jest to moje pobożne życzenie.
Data: Sro Gru 06, 2006 7:08 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: urzędowe
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń 5090

Zobacz cały wątek

Cytat: Tak czy owak, nie oszukujmy się, ja przynajmniej nie słyszałem, żeby 156 GTA w rzeczywistości doszła do wyniku podawanego w katalogu – mówiło się coś o niecałych 6,8s (może marekm powie coś w tym temacie ) a nawet gdyby pominąć i ten szczegół to nadal ciężko nazwać GTA rasowym autem Gran Turismo. Niestety, kiepskie zawieszenie i marne osiągi w porównaniu do takich aut jak RS4 czy M3, GTA wychodzi marnieńko, choćby ze względu na to, że sama podstawa, na której zbudowano GTA, czyli sedan 156 to zwyczajny koń pociągowy a z konia pociągowego wierzchowca nie zrobi. Dopiero 159, które od samego początku zostało dobrze zaprojektowane (mechanicznie przynajmniej) ma uzasadnione podstawy do pretendowania do miana konkurenta w klasie GT z AUDI czy BMW, o ile zapakują do niego odpowiedni, duży silnik (np. 4.2 z Maserati) a nie znowu wezmą się za kombinowanie jak tu by rozwiercić to co jest pod ręką.



Tu są 2 testy V-ki i GTA i parę innych .

Pozdrawiam.
Data: 22-10-2006 08:04
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Porozmawiajmy o Alfie
Odpowiedzi: 52
Wyświetleń 1183

Zobacz cały wątek

Cytat: ciekawe, jak by odebrano na różnych forach działania dywersyjne pod tytułem "zapraszamy do martela, dzielcie się wiedzą, nie zapomnijcie się zalogować"



Jeżeli na tym forum pojawią się "reklamy" innych stron to chyba na tamtych stronach powinny sie pojawić reklamy tego forum. W sytuacji gdy tak nie będzie będą znikać podobne tamaty z Nie lubię gdy ktoś szuka konia pociągowego za friko bez obustronnej korzyści.

To usuń tego posta jezeli uwazasz że to jakas kryptoreklama albo zagrożenie dla forum martel
ala najpierw przeszukaj całe forum i sprawdź czy aby tylko ten post taki jest!!!
Nie pisałes nic zeby umiescić reklame na naszej stronie a cały czas miałem u siebie pod podpisem i treścią " Pozdrawiam i dwa linki do nas w tym do forum" - to nie była rekala????
Nie potraktowałem tego jako "kon pociagowy za friko" tylko powiadomiłem o ciekawym forum!!!!

w jedności siła a sami stwarzacie podziały - gratulacje!!!

aha i pisząc to wiedziałem że będziecie mieli duzo do powiedzenia -ale na temat rekalmy, zbyt duzej ilosci forów itd itp... przecież nie można nic pisać mądrego a takie głupoty to można zawsze. Martel to forum kolejowe no nie??? to czemu nie piszecie o koleji????
Data: Nie Sty 23, 2005 9:32 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Skala 1:1
Odpowiedzi: 35
Wyświetleń 2344

Zobacz cały wątek

Cytat ze strony głównej:
A,B,C,Ć: C00010; D,E,F,: C00035; G,H,I,J: C00046; K: C00050; L,Ł,M: C00072; O, P, Q: C00101; R, S: C00110; Ś,T: C00120; U,W,V: C00122; Z,Ż,Ź: C00169



Może mi ktoś przejrzyście wyjaśnić czemu to służy? Ze strony głównej wynikałoby, że jest to podział według pierwszych liter nazwiska osób głosujących. Jednak ze strony organizatora konkursu wynika, że są to kody służące głosowaniu na zupełnie inne blogi, a tylko ostatni służy do głosowania na blog (wszystkie kody wysyłane pod ten sam numer 7144):
C00010 -
C00035 - joemonster.org/blog/pietshaq
C00046 -
C00050 - ( )
C00072 -
C00101 - ( )
C00110 -
C00120 - ( )
C00122 -
C00169 -

Czy przypadkiem przez ten błąd głosy osób myślących, że głosują na SM, nie zostaną przypisane innym blogom? Ja tak to rozumiem. Jeśli się mylę, niech ktoś mnie poprawi i wyjaśni sytuację. Czy też może ktoś świadomie z bloga SM zrobił konia pociągowego?

Edit:
Uzupełniłem linki, przyjrzałem się sprawie i praktycznie sam mogę odpowiedzieć na postawione pytanie.
Od webmastera żądam jednak odpowiedzi na pytanie czy SM wie o zrobionym z jego bloga koniu pociągowym? Czytelnicy także powinni wiedzieć, bo działanie takie uważam za zwykłe oszustwo.
Data: 21 sty 2009 19:29
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: O forum i stronie
Odpowiedzi: 21
Wyświetleń 257

Zobacz cały wątek

Oscar!
Ciesze sie, ze sie odezwales i ciesze sie, ze moge byc z Wami na tym forum. W ten sposób "czuje" troszke Kłodzko, ktore odwiedzam zecydowanie zbyt rzadko. Na pewno nie jestem cennym zrodlem informacji na temat Naszego miasta, moge sie tylko podzielic swoimi wspomnieniami. Chyba w ten sposob lecze swoija tesknote za Kłodzkiem......??? Historie "Felusia Pospiesznego" opisał Ziulek, powole sobie go zacytowac: ...."w latach 50-tych był jeszcze jeden dziwak .Mieszkał na dworcu Kłodzko miasto przy kasach.Nazywali go wszyscy "Felus Pospieszny".Miał wozek i proponowal wszystkim za drobna opłata odwiezienie bagazu do domu.Taki miejscowy bagażowy.Przezwisko to wzieło sie od tego , ze Feluś całymi dniami spał na łławkach a zrywał sie na hasło "pospieszny"" I ja znam taka wersje, przekazana mi przez babcie kiedy bylam mała.Nie pamiętam, zeby pracował w charakterze konia, no chyba, ze chodzi o konia "pociągowego", hehe(mam nadzieje,z mi wybaczycie to skojarzenie).
Magdalena
Data: Czw Sie 05, 2004 10:15 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Relacje i wspomnienia
Odpowiedzi: 23
Wyświetleń 5472

Zobacz cały wątek

Cytat:Podsumowując, jak bym miał wybierać, to bym wolach wozić rkm z amunicją rowerem niż go dygować na własnych plecach.



Na pewno lepiej wieźć sprzęt rowerem na długie dystanse niż go nieść, ale czy jazda rowerem w terenie jest alternatywą transportu konnego? Na większą skalę raczej nie. Pozostaje chociażby kwestia szkolenia i kondycji żołnierzy. Przecież znacznie łatwiej było znaleźć (w latach trzydziestych oczywiście) wśród mobilizowanych żołnierzy takich, których nie trzeba było uczyć "obsługi konia pociągowego" - niż takich, którzy mieli odpowiednie przygotowanie kondycyjne do długotrwałej jazdy na rowerze po bezdrożach z 20-30 kilogramowym obciążeniem. To też są elementy, które trzeba wziąć pod uwagę wybierając środki transportu - obawiam się, że pomimo prostoty roweru nabycie odpowiednich umiejętności i przede wszystkim kondycji trwa znacznie dłużej niż nauka obchodzenia się z koniem pociągowym czy nauka jazdy pojazdem mechanicznym. Pamiętajmy, że mówimy o armiach opierających się na poborowych - mobilizowanych "z cywila" na czas "W".
Data: Wt 09 sty, 2007 21:37
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Wojsko Polskie 1918-1939
Odpowiedzi: 68
Wyświetleń 3976

Zobacz cały wątek

Krzysztof dzisiaj, 2008 05:35

_Wirgil_ napisał(a):
Koń wierzchowy używany w Kawalerii nie nadaje się do roli konia pociągowego

Całkowita nieprawda. ko 3-4 letni był używany w kawalerii jako pociągowy w taborach pułku. Podczas mobilizacji przechodził pod siodło, a do taborów trafiał koń z mobilizacji.
Podział na konia wierzchowego i pociągowego określał predyspozycje konia a nie funkcje. Funkcje jakie spełniał to:
- pod siodło
- w zaprzęgu.
Oczywiście z pociągowego wierzchowca nie zrobię, podobnie jak z araba pociągowego.



Chciałem jedynie powiedzieć, że żaden koń nie ma wrodzonej umiejętności chodzenia w zaprzęgu i trzeba go do tego szkolić żeby wogóle z niego był pożytek, nawet pół roku.

To akurat były zadania Dowództwa Okręgu Korpusu - w ich gestii bylo prowadzenie zapasów broni, amunicji i codziennego zaopatrzenia. Sprowadzasz to na niewłaściwy poziom. Dowódca pułku nie martwił się o transport czegokolwiek między Brodami a Poznaniem



Nie chodzi mi o to, kto za to odpowiada.
Chodzi mi o to, które pomysły ze zgłaszanych na forum były możliwe do zrealizowania i w jakim zakresie (z punktu widzenia finansowego), bo póki co stosujemy analizę mocno uproszczoną.
A żeby stwierdzić, co jest realne i najbardziej optymalne, trzeba różne warianty policzyć.
Jak by ktoś mi podrzucił dokładną rozpiskę kosztów przykładowej jednostki wojskowej wielkości pułku kawalerii czy batalionu czołgów, oraz koszty na poziomie składnic wojskowych i orkęgó korpusu, to po korekcie o koszty transportu itp. można by zrobić szacunkowy, ale bardziej dokłądny plan finansowy dla każdego z pomysłów.
Data: Śr 01 paź, 2008 21:41
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Rozważania alternatywne
Odpowiedzi: 119
Wyświetleń 4753

Zobacz cały wątek

Jam myśle, że przesadzacie z Iwanowem (rozgrywający). On po prostu ma taki styl, że gra głownie skrzydłami. Mając takich środkowych jak Pliński i Kadziewicz to troche dziwnie wygląda jak ktoś tak rzadko korzysta z gry krótką. Gra bardzo szybko, świetnie oszukuje blok przy grze z drugiej lini, potrafi zrobić też użytek z lewej ręki. W sezonie zasadniczym miał trochę kłopotów z dokładnością wystaw i z podwójnymi odbiciami ale w playoffach ja osobiście nie mam mu nic do zarzucenia.

Oczywiście byli lepsi rozgrywający na rynku: Depestele, Freriks czy Pujol. Ale trzeba sobie zdać sprawę, że nasza liga jest jeszcze trochę egzotyczna, szczegolnie dla ludzi z zachodu. Po tym sezonie powinno się to zmienić.

Mecz był słaby w wykonaniu Bełchatowian. Tylko w pierwszym secie podjeli walkę i byli bardzo blisko wygranej. Powiem szczerze, że dziwie się Dobrowolskiemu, że tak mało korzysta z Gruszki, który wydaje się być w dyspozycji konia pociągowego. Jastrzębie grało bardzo zespołowo i wybiło Skre z rytmu zagrywką. Dobrą robotę na bloku robili Kadziewicz i Pliński. Cieszę się, że wszystko rozstrzygnie się w 5 meczu, bo osobiście obiecuje sobie najlepszy mecz w sezonie, pełen walki o każda piłkę i naniesamowitym poziomie sportowym. Niech tak będzie
Data: N 13.05.2007 8:57
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Inne sporty
Odpowiedzi: 2048
Wyświetleń 199632
Oscar!
Ciesze sie, ze sie odezwales i ciesze sie, ze moge byc z Wami na tym forum. W ten sposób "czuje" troszke Kłodzko, ktore odwiedzam zecydowanie zbyt rzadko. Na pewno nie jestem cennym zrodlem informacji na temat Naszego miasta, moge sie tylko podzielic swoimi wspomnieniami. Chyba w ten sposob lecze swoija tesknote za Kłodzkiem......??? Historie "Felusia Pospiesznego" opisał Ziulek, powole sobie go zacytowac: ...."w latach 50-tych był jeszcze jeden dziwak .Mieszkał na dworcu Kłodzko miasto przy kasach.Nazywali go wszyscy "Felus Pospieszny".Miał wozek i proponowal wszystkim za drobna opłata odwiezienie bagazu do domu.Taki miejscowy bagażowy.Przezwisko to wzieło sie od tego , ze Feluś całymi dniami spał na łławkach a zrywał sie na hasło "pospieszny"" I ja znam taka wersje, przekazana mi przez babcie kiedy bylam mała.Nie pamiętam, zeby pracował w charakterze konia, no chyba, ze chodzi o konia "pociągowego", hehe(mam nadzieje,z mi wybaczycie to skojarzenie).
Magdalena
Jam myśle, że przesadzacie z Iwanowem (rozgrywający). On po prostu ma taki styl, że gra głownie skrzydłami. Mając takich środkowych jak Pliński i Kadziewicz to troche dziwnie wygląda jak ktoś tak rzadko korzysta z gry krótką. Gra bardzo szybko, świetnie oszukuje blok przy grze z drugiej lini, potrafi zrobić też użytek z lewej ręki. W sezonie zasadniczym miał trochę kłopotów z dokładnością wystaw i z podwójnymi odbiciami ale w playoffach ja osobiście nie mam mu nic do zarzucenia.

Oczywiście byli lepsi rozgrywający na rynku: Depestele, Freriks czy Pujol. Ale trzeba sobie zdać sprawę, że nasza liga jest jeszcze trochę egzotyczna, szczegolnie dla ludzi z zachodu. Po tym sezonie powinno się to zmienić.

Mecz był słaby w wykonaniu Bełchatowian. Tylko w pierwszym secie podjeli walkę i byli bardzo blisko wygranej. Powiem szczerze, że dziwie się Dobrowolskiemu, że tak mało korzysta z Gruszki, który wydaje się być w dyspozycji konia pociągowego. Jastrzębie grało bardzo zespołowo i wybiło Skre z rytmu zagrywką. Dobrą robotę na bloku robili Kadziewicz i Pliński. Cieszę się, że wszystko rozstrzygnie się w 5 meczu, bo osobiście obiecuje sobie najlepszy mecz w sezonie, pełen walki o każda piłkę i naniesamowitym poziomie sportowym. Niech tak będzie
Witam witanych i witających ja ostatnio w parku za konia pociągowego robiłam i tylko oczami łypałam na prawo i lewo co by tu cyknąć... no ale z młodym to nie bardzo mogłam się skupić na fotkach więc wyszły jak wyszły te moje zimówki...

Zobacz cały wątek

Cytat: Po piewsze więc, odszedłem z Euroopery, bo przestał mi odpowiadać kierunek, w jakim stowarzyszenie zaczęło podążać, przestała mi odpowiadać rola konia pociągowego i brak zrozumienia dla potrzeby gruntownych reform.



Pytanie moje : Bombas odszedłeś jako prezes EO czy jako szary członek ?
Data: Wto Wrz 19, 2006 12:11 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: na każdy temat
Odpowiedzi: 85
Wyświetleń 9939

Zobacz cały wątek

Witam witanych i witających ja ostatnio w parku za konia pociągowego robiłam i tylko oczami łypałam na prawo i lewo co by tu cyknąć... no ale z młodym to nie bardzo mogłam się skupić na fotkach więc wyszły jak wyszły te moje zimówki...
Data: 2007-11-28, 20:18
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Poznajmy się
Odpowiedzi: 1053
Wyświetleń 75760

Zobacz cały wątek

Mnie też.
Jest to również na porządku dziennym u koni zimnokrwistych, ale może wynikać z faktu, że często nie przywiązuje się wagi do eksterieru konia "pociągowego" i/lub "mięsnego".

Add: Sob 26 Lut, 2005 19:37
Szukałem trochę na ten temat. Za dużo w internecie nie ma, a większość książek mam poza domem. Jak byście się ustosunkowali do tego stwierdzenia: "Zad przebudowany sprawia, że koń ma skłonność do wiszenia na przodzie"?
Data: Sob 26 Lut, 2005 18:32
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Weterynaria
Odpowiedzi: 28
Wyświetleń 2823

Zobacz cały wątek

Cytat: na wsi powiadali : "konia i żony sie nie pożycza"
teraz powiadają " samochodu, konia i żony..."
ważna jest tu kolejność - ustala priotytety


Zwierza pociągowego zwanego kuniem nie posiadam więc żona/kobieta zajmuje aktualnie drugie miejsce w rankingu
Data: Czw Gru 12, 2002 7:03 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Hyde Park
Odpowiedzi: 78
Wyświetleń 1560

Zobacz cały wątek

A mi sie jedno i drugie bardzo podoba Beczka moze miec wizerunek konia pociągowego, poniewaz jest ich więcej i wieksza czesc trzeba powiedziec stanie rozpadania A wytrzymałość mojej beczki(no, ojca ) opisałem w dziale tu sie witamy

Pozdrawiam
Data: Sro Mar 16, 2005 11:16 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Hyde Park
Odpowiedzi: 51
Wyświetleń 1536

Zobacz cały wątek

Do sklepu weszła posępna postać rozejrzała się w poszukiwaniu kupca i gdy już go znalazła - Chciałem sprzedać konia, konia pociągowego - powiedział i zapytał. - Ile za niego dacie?

- 9 monet, nie więcej - orzekł handlarz po krótkim zbadaniu konia pokazanego mu przez Wanalda. Dał chwilę czasu eks-paladynowi po czym podszedł do zwierzęcia. Złapał lejce - Co pan na to panie wojowniku?
Infernus

- Niech stracę - powiedział do kupca.
Data: 2007-12-02, 19:41
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Targowisko
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 907

Zobacz cały wątek

Moze Cacuszko czytałem nieuważnie, ale jedna rzecz zastanawia mnie w tej przygodzie: w jaki sposób 12 goblinów przenosło ciała ośmiu facetów, truchło konia pociągowego, dziewczynkę i zdobycze z wozu...
Jak coś przegapiłem, poprawcie mnie.

A kiedy pojawią się u nas w sprzedaży Sprądrowane Krypty?
Data: Czw Wrz 29, 2005 5:30 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Sesja w WFRP
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 1528
Mnie też.
Jest to również na porządku dziennym u koni zimnokrwistych, ale może wynikać z faktu, że często nie przywiązuje się wagi do eksterieru konia "pociągowego" i/lub "mięsnego".

Add: Sob 26 Lut, 2005 19:37
Szukałem trochę na ten temat. Za dużo w internecie nie ma, a większość książek mam poza domem. Jak byście się ustosunkowali do tego stwierdzenia: "Zad przebudowany sprawia, że koń ma skłonność do wiszenia na przodzie"?

Zobacz cały wątek

Jak by co, to też się piszę na ściepę. Myślę, że chyba jednak warto ciągnąć to dalej. Szkoda tylko Starego Konia Pociągowego. Ostatnio jak by luźniej się tu zrobiło, więcej świeżego powietrza czuć. Może byś Pan, Panie Koniu jako luzak tu, u nas pohasał ?

Pazdrawliaju
Majkel
Data: 17.09.2007, 18:29
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Administracja
Odpowiedzi: 145
Wyświetleń 17852

Zobacz cały wątek

A nie mówiłem że ten Niedźwiedzki to dobry wybór ?? faktycznie trzeba zagrać bardziej systematycznie a nie takimi szarpnięciami .... kolejny sezon musi należeć do Ciebie Widać że robie za konia pociągowego tylko szkoda że w bloku słabiutko ... ale co tam .... średnio 70 pare % w ataku
Data: 2007-11-22, 18:03
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Kariery VM
Odpowiedzi: 106
Wyświetleń 5032

Zobacz cały wątek

Witaj!

Super pomysł z pozostawieniem golfa, też zmierzam małymi kroczkami do zakupu jakiegoś" codziennego konia pociągowego" w postaci golfa, etc.

PS Jeżeli zdecydujesz się zakupić FC to pamiętaj, TURBO,TURBO, i tylko TURBO...sam będąc w Niemczech w poszukiwaniu upragnionego FC miałem wybór, wygrał rozsądek ( 20,16v ) a teraz wiem , że wymiana silnika i całego osprzętu na 16vt to tylko kwestia czasu.
Data: 2006-04-19, 9:13 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Zacznij od przedstawienia się..
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń 1588

Zobacz cały wątek

witaj HP w całości
uff 1000 - to piękna liczba, ale i tak nic to w porównaniu z potentatami forumowymi, jednak ÂŚciana przebijasz długością i treścią oczywiście - składałam gratulacje? nie pamiętam, ale jeżeli nie , to teraz to czynię i wzorem EmSi czekam na jeszcze - EmSi ma rację - pisz chociaż raz w tygodniu jednego tasiemca a w pozostałe dni tylko "wpadaj" tu na chwilę.

Kangurzyco - opowieść o koniach cudna ja w swoim życiu miałam konia w czasach wczesnego dzieciństwa, tzn to był koń moich rodziców, ale i tym samym mój. Zawsze podziwiam konie są takie dostojne no i mają charakter poza tym są inteligentne i tu będzie opowieść "z życia..." (nie mojego) - w mojej dzielnicy przed laty mieszkał pan, który miał konia pociągowego i wóz, którym przewoził różne rzeczy, ten pan jako woźnica lubił stosowne trunki a koń wracając do domu (znał drogę doskonale) sam zatrzymywał się przy każdej budce z piwem nawet jak jego pan spał na wozie.
Opowieść o sukni - ja też mam wątpliwości dla kogo ma być ta suknia, bo jeżeli dla Oli to "wyrodna" Pani Matko do roboty - w takim dniu Ola musi wyglądać przepięknie - a pamiętacie swoje sukienki i ten dzień?

M.C. - dzięki za przypomnienie i piosenkowy komentarz - kocham te komentarze (są lepsze od piosenek). Wrażenia z mojego wieczornego życia? - inauguracja na której byłam (koncert i wernisaż), to były ogólnopolskie prezentacje niepełnosprawnych artystów. Prac plastycznych nie opiszę, ale koncert powalił mnie na kolana - wyślę Ci płytę o tym zespole z dokładniejszą informacją "o co chodzi".
Ja wciąż jestem pod wrażeniem (od "Człowieka z marmuru") Pani Krystyny - tak przypuszczam, że Jej doba musi mieć 48 godzin, bo w 24 - to się nie da.

pozdrawiam wszystkich bez wyjątku i jeżeli zapomniałam o jakiś życzeniach, to w ramach przeprosin

"I wciąż się na coś czeka"

I wciąż się na coś czeka,
na coś, co nie chce przyjść
i znów nie przyszło dziś...
Może jutro...

I wciąż się na coś czeka,
i wszystko jest nie tak,
i wszystko nie ten ma smak.
Smutno...

Ty także nie jesteś ten,
Choć co by szkodziło komu.
Znowu nie udał się dzień.
Trzeba wracać do domu.

I znów się będzie czekać
na coś, co nie chce przyjść,
I znów codziennie myśl:
Może dziś?

Można się włóczyć nocą,
Można rozrabiać i pić.
Żyć, jak to mówią:
mocno, wesoło żyć.

A smutek jak wierny pies
dniem i nocą warują obok.
Jak trudno, jak trudno
jest uciec przed sobą.

I wciąż się na coś czeka
na coś, co nie chce przyjść
i znów nie przyszło dziś
Może jutro...
I wciąż się na coś czeka
i wszystko jest nie tak...
i wszystko nie ten ma smak
i wszystko...
(Jerzy Jurandot)
Data: Pn, 07.11.2005 10:05
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Archiwum
Odpowiedzi: 4852
Wyświetleń 289992

Zobacz cały wątek

Ja to raczej skorpion jestem, ale mam troche z psa (wierność, przyjaźń, oddanie), trochę z osła (naiwność przy ufaniu ludziom), z konia pociągowego (ile dam radę udźwignąć - tyle pomogę), i z każdego chyba po trochu
Data: 2007-01-14, 16:10
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Zwierzaki
Odpowiedzi: 47
Wyświetleń 12282

Zobacz cały wątek

na zdjęciach wygląda cłakiem OK, trzeba pojechac i ocenić, ale martwi mnie jedno: hak. To może sugerować, że 5er robiła za konia pociągowego co może negatywnie odbic się na trwałości pojazdu. Poza tym właściciel nie podał przebiegu... może jeszcze nie jest skorygowany...

PS jeden woli benzynę, drugi diesla. Rzecz w tym, że większość TDS'ów ma znaczny realny przebieg co powoduje problemy z jednostką napędową.
Data: 9 Styczeń 2008, 07:59
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Wszystko o BMW
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń 367

Zobacz cały wątek

nie będziemy się przecież licytować ilością uczestników. ale ciekawi mnie ile z tej ilości graczy pochodziło z regionu ?
minusem jest że Polski steel nie ma "konia pociągowego", jakim jest np. Barney. Wtedy wszystko jest łatwiejsze, i sponsorzy się garną, i młodzi mają wzór do nasladowania. W Holandii jak taki młodzian zobaczy w TV jak gra taki 18-latek jak Jelle Klaasen to aż się chce w darta grać.
Data: Pon Paź 15, 2007 12:07 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Ogólnie o darcie
Odpowiedzi: 79
Wyświetleń 4399

Zobacz cały wątek

Cytat: majchal ! Wierz mi miałam wyrzuty sumienia , jak widziałam ile pracy trzeba włożyć w zrobienie takiego "tortu". Ale pedro poradził sobie doskonale . Zresztą opisał swoje poczynania od a do z w linku podanym wyżej.



Wierzę, bo nigdy nie miałem tyle samozaparcia, ażeby zrobić od początku do końca samemu i zawsze idę na sępa i podczepiam się "konia pociągowego"
Data: Pon Gru 08, 2008 10:54 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Wędzonki
Odpowiedzi: 67
Wyświetleń 2521

Zobacz cały wątek

Co do osiągów to mogę powiedzieć, że Nysa 522, którą mój Ojciec przez wiele lat jeździł, przejechała w sumie ponad 600 000km. Zjeździliśmy nią całą Polskę wzdłuż i wszerz. Byliśmy w NRD RFN, Czechosłowacji, Węgrzech, Rumuni, Ukrainie, Białorusi, Litwie i obwodzie Kaliningradzkim. Robiła za konia pociągowego. Ale dzielnie się sprawowała
Eeeh już jej od kilku lat nie ma.
Data: Sob Sty 19, 2008 1:10 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Off Topic
Odpowiedzi: 34
Wyświetleń 491

Zobacz cały wątek

Skontaktuj się z najbliższym salonem sprzedaży połączonym z serwisem MERCEDES-BENZ, na pewno uzyskasz tam pomoc w restauracji 25- letniego samochodu, który co prawda powoli kończy karierę konia pociągowego, ale jeszczce przez kilka lat jest na nią skazany. Gdyby chłopcy, którzy będą robić ci auto mieli jakieś wątlpliwości, służymy radą, podaj im po prostu adres forum.

A najsampierw poczytaj nieco forum.

Np tu:
Data: Pon Wrz 18, 2006 12:37 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Mercedesy - klasyki
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 659

Zobacz cały wątek

zapewniam Ciebie (i nie ma w tym żadnej złośliwości) że wszystkie manewry wyprzedzania jakie robię swoją GTA odbywają się na drogach publicznych, na dozwolonych do ruchu oponach ... tyle że dobrych

Niemniej jednak dzięki za zaproszenie Rodriguez ... ale jak już kiedyś wspomnialem, komentujac film z GTA w roli głównej ... z konia pociągowego wierzchowca nie zrobisz ....
Data: 15-02-2009 22:02
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Porozmawiajmy o Alfie
Odpowiedzi: 68
Wyświetleń 1879

Zobacz cały wątek

W sumie M. jest tak cudowny i tak zróżnicowany, że nie mam pojęcia od czego zacząć. Chyba od tego, że bardzo mnie kocha, widać to, czuć, we wszystkim co robi w stosunku do mnie, martwi się, troszczy, przytula, całuje, nagle mówi "jeny jak ja cię kocham". Przytakuje mi w większości spraw, gdyż nie chce się spierać bo ja jestem taka, że jak coś nie po mojej myśli to jestem wkurzona:P. Kocham tę jego nieporadność w sprawach kobiecych np. "misiu, a którą ściereczką mam wytrzeć ten blat?", kocham jak dokładnie tłumaczy mi wszystkie rzeczy, o których ja nie mam pojęcia, tłumaczy dokładnie, powoli, tak żebym wszystko przeanalizowała.
Chodzi ze mną na maratony sklepowe, co z tego ze po 30 minutach zaczyna marudzić "do domuuu" i zamieniam się w konia pociągowego który jedzie z prędkością 1km/h.
Smieje się ze mnie tak niezłośliwie gdy za bardzo się chce skupić na powiedzeniu czegoś i ze zbytniego skupienia język mi się plącze:P Mówi wtedy, że jestem jego gamoniem. Jest tak wspaniały, że nie wiem o czym mam pisać. Przy nim czuje się ogromnie bezpieczna, uwielbiam zasypiać w jego ramionach gdy on obejmuje mnie rękoma i tuli się do moich pleców- to tak jakby ktoś nakładał na mnie płaszcz ochronny:P. Powala mnie na kolana tym, że gdy się kłócimy za wszelką cene chce postawić na swoje, a potem i tak robi po mojemu i twierdzi, że on tak chciał zrobić.
Zawrócił mi w głowie. Sprawił, że czuję się kochana i potrzebna. Ufam mu, wiem, że mogę na niego liczyć w każdej sytuacji, że mnie nie zostawi w potrzebie. Zawsze wesprze swoim słowem, czynem. Rozumiemy się bez słów. Mamy nawet taki jakby swój język, tylko zastanawiam się czy w wieku 20 lat ludzie nie będą patrzeć na nas jak na debili przez to xD
Ma ogromne, ciepłe serce, rozpieszcza mnie pod każdym względem. Nieba by mi uchylił.
Świetnie udaje wszelkie stwory a przez to, ze ma "murzyńskie" usta robi wszelkiego rodzaju śmieszne miny, które po prostu powalają mnie z nóg.
Kłócić się praktycznie nie potrafimy, gdy mamy jakąś drobną sprzeczkę, patrzy się na mnie takim przeszywającym wzrokiem co sprawia, że pękam i zaczynam się śmiać jak wariatka.
Ma świetną mamę, uwielbiam ją, jest cudną kobietą, która traktuje mnie praktycznie jak swoją córkę. On ma świetny kontakt z moimi rodzicami.
Ogromnie podoba mi się pod względem wyglądu, kocham go ogromnie całego, i mam na prawdę ogromną nadzieję, że przetrwamy i będziemy tworzyć coś o wiele bardziej poważnego niż jest teraz. Mam na myśli to, że będziemy rodziną ponieważ nie wyobrażam sobie tego, że ktoś mógłby zastąpić jego miejsce, jest jedyny w swoim rodzaju i nawet nie śni mi się odkochać.
Natomiast wady? Są tylko dwie, takie które mógłby zmienić, rzucić palenie, i nie twierdzić, ze nigdy nie mam pieniędzy, nawet gdy mam, bo jest uciążliwe to, kiedy ciągle wszystko mi funduje.
Data: Sro 06 Sie, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Kobiece rozmówki
Odpowiedzi: 90
Wyświetleń 22651

Zobacz cały wątek

Przede wszystkim takie modele wypuszcza się dla efektu ”konia pociągowego
Flagship w systemie KM./Sony jak sądzę będzie po to by na forach było o czym rozmawiać, a przeciętny Kowalski czy Johns miał o czym marzyć i widział perspektywy rozwoju..
A tak swoją drogą już nie mogę się doczekać tego aparatu FF.
Robiłem zdjęcia A350 i na niskich ISO jest faantastycznie, 14 Mpix to jednak dużo.
Będziecie mieli pociechę z K20D
Data: 2008-02-02, 18:14
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Inne systemy
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń 1558
Co do osiągów to mogę powiedzieć, że Nysa 522, którą mój Ojciec przez wiele lat jeździł, przejechała w sumie ponad 600 000km. Zjeździliśmy nią całą Polskę wzdłuż i wszerz. Byliśmy w NRD RFN, Czechosłowacji, Węgrzech, Rumuni, Ukrainie, Białorusi, Litwie i obwodzie Kaliningradzkim. Robiła za konia pociągowego. Ale dzielnie się sprawowała
Eeeh już jej od kilku lat nie ma.

Zobacz cały wątek

Cytat: Nie daje mi jeszcze spokoju że jest w tym aucie Hak Holownicziczy boje się że przez to nie miała łatwego życia a co a tym idzie będzie bardziej zużyta.



Holendrzy lubią jeździć na campingi, wie może ze dwa razy do roku pociągnął przyczepkę... Jak nie jest porysowany zderzak przy haku, to raczej za często za konia pociągowego nie robiła ta bora
Data: Czw Wrz 25, 2008 19:07
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Chcę kupić auto
Odpowiedzi: 30
Wyświetleń 1750

Zobacz cały wątek

Cytat: ciekawe, jak by odebrano na różnych forach działania dywersyjne pod tytułem "zapraszamy do martela, dzielcie się wiedzą, nie zapomnijcie się zalogować"



Jeżeli na tym forum pojawią się "reklamy" innych stron to chyba na tamtych stronach powinny sie pojawić reklamy tego forum. W sytuacji gdy tak nie będzie będą znikać podobne tamaty z Nie lubię gdy ktoś szuka konia pociągowego za friko bez obustronnej korzyści.
Data: Nie Sty 23, 2005 9:06 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Skala 1:1
Odpowiedzi: 35
Wyświetleń 2344

Zobacz cały wątek


Czym przyciągnie nowych turystów trasa turystyczna?

Czy największa atrakcja Szlaku Zabytków Techniki będzie jeszcze popularniejsza? Trwają ostatnie przygotowania do udostępnienia dla turystów poziomu 320 w kopalni Guido w Zabrzu.

Naszym dziennikarzom udało się wejść jako pierwszym na teren przygotowywanego do otwarcia poziomu 320. Pracownicy kopalni gorączkowo zastanawiali się jak włożyć ogromną figurę konia pociągowego w uprząż. Koń będzie powieszony tuż nad wyjściem z klatki szybowej, ma to symbolizować turystom, jak kiedyś pod klatkami spuszczano konie do pracy w kopalni.

- To będzie coś zupełnie nowego. 1200 metrów trasy turystycznej podziemnego wyrobiska. W przeciwieństwie do poziomu 170, który prezentuje początki górnictwa i pierwsze techniki wydobywcze, tutaj zobaczymy kombajn Alpina czy "przodek zmechanizowany" - mówi z rozmowie z MM Tomasz Masoń, kierownik działu promocji kopalni Guido. - Jesteśmy dobrej myśli. To będzie spore urozmaicenie. Od początku kopalnię odwiedziło 48 tys. ludzi, w tym 3 tys. z zagranicy - z całego świata - chwali się Masoń.

W różnych komorach będą m.in. wyświetlane zdjęcia z życia kopalni. Już dziś w chodniku głównym na poziomie 320 obejrzeć można wystawę fotografii i zdjęć uczniów liceum plastycznego w Zabrzu-Kończycach. Dodatkowo jedna z komór będzie umożliwiała odtwarzanie charakterystycznych rozmów podczas akcji ratunkowej (np. wysyłanie komunikatów do dyspozytorni, haseł alarmowych, wezwań). W innym miejscu będzie można wysłuchać kilkuminutowego utworu muzyki poważnej jedynie przy kilku światłach punktowych. Również ten poziom planowo ma być miejscem dla gastronomi oraz kultury.
- Ludzie odwiedzają nas już cyklicznie. To miejsce wyjątkowe, związane z regionem a na dodatek ciekawa przestrzeń dla różnego rodzaju imprez i koncertów - zaznacza Masoń.

Oddanie części tego poziomu dla zwiedzających planuje się w czwartek - 4 grudnia a pozostała część wraz z komorami udostępniona będzie jako trasa turystyczna w roku 2010.

Po wyjściu z klatki na poziomie 320 i minięciu "wiszącego konia", przewodnik Guido Mirosław Żur pokazuje nam kilka atrakcji na nowej trasie:
- Tutaj mamy telefony do kontaktu z dyspozytornią. Nie dzwonią lecz, świecą, bo jak był hałas w hali pomp, to i tak nie było nic słychać. Trochę dalej Żur pokazuje prawdopodobnie jedną z największych atrakcji nowootwartego poziomu: - A to źródełko to czysta woda mineralna. Zawsze był tu kubek na łańcuszku i górnicy mogli się napić. Gdyby się udało załatwić koncesję mielibyśmy Zabrze-Zdrój - żartuje przewodnik.

Marcin Nowak
Data: Pon Gru 01, 2008 1:44 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Przemysłowa
Odpowiedzi: 119
Wyświetleń 18402

Zobacz cały wątek

Oczywiście nie masz racji. 156GTA to próba zrobienia wierzchowca z konia pociągowego. Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja z Brerą lub 159, które od samego początku zaprojektowano jako samochody sportowe dlatego już teraz spokojnie mogą się w zakrętach równać z Imprezą. Jeśli by taką konstrukcję zestroić z odpowiednim silnikiem od Maserati (4,2L lub 4,7L) to jest duża szansa na najlepszy "sedanowy ścigacz".
Data: 10-02-2007 21:35
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Porozmawiajmy o Alfie
Odpowiedzi: 34
Wyświetleń 684

Zobacz cały wątek

Wczesniej sie pojawiło pytanie czy skłąd JAstrzębia bedze dobry na ten sezon. Otóż ja sądzę, ze bedzie. Bedzie wyrównany, nie bedzie takiego jednego konia pociągowego Dawida Murka. I nie ubliżając Dawidowi oczywiscie, wyjdzie to im chyba na lepiej . Cieszą jescze dobre wyniki Yudina. Nasza Gwiazdka Jastrzębska furorę robi jo? ;].
Data: 2008-05-11, 11:18
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Polska Liga Siatkówki
Odpowiedzi: 425
Wyświetleń 6895

Zobacz cały wątek

Marta ma rację, właściciele i hodowcy arabów umiejętnie sobie podkręcają atmosferę wokół siebie i swoich koni, a przeciętny kowalski faktycznie nie rozróżni folbluta od konia pociągowego. POza tym jest pewna różnica pomiędzy "zrobieniem" nastroju wokół anglika, a araba - tuż wyobraźnia uruchamia się od razu. Wolę folbluty i nic na to nie poradzę, koń musi wyglądać jak koń, a nie jak laleczka
Data: Sro Sie 18, 2004 12:31
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: DYSKUSJE TOWARZYSKIE
Odpowiedzi: 19
Wyświetleń 1447

Zobacz cały wątek

Dlaczego w Wąchocku sołtys ma okrągłe pole ?

Bo sobie kupił konia z cyrku !

Końskie skojarzenia:

Film do fotografowania kobył - Konica
Koń mięsożerny - Krokońdyl
Wynik końskich przemyśleń - Końkluzja
Mały konik - Koniuszek
Latający kucyk - Końliber
Zgromadzenie koni - Końgres
Pokarm koni - Koniczyna
Ulubiony instrument wierzchowców - Końtrabas
Ulubiony instrument koni pociągowych - Wiolonczela
Fabryka koni pociągowych - Wioska
Ulubiona pora roku koni pociągowych - Wiosna
Szef konia pociągowego - Wioźnica
Ulubiony dystans koni pociągowych - Wiorsta
Mocowany do konia pociągowego - Wiohikuł
Stolica koni pociągowych - Wioszyngton
Nauka o zachowaniu koni pociągowych - B.H. Wioryzm
Sprzeciw konia pociągowego - Liberum Vioto
Poradnik dla woźniców - Viodemecum
Koń konstruktor - Koństruktor
Koński agent- Końfident
Koń sprawdzający bilety - Końtrorel
Koński pracownik kolei - Końduktor
Wielka firma konia - Końcern
Występ konia - Końcert
Koński ptak - Końdor
Związek koni - Końfederacja
Odzież konia - Końfekcja
Spór konia - Końflikt
Koński alkohol - Koniak
Koń odnawiający budowle - Końserwator
Przyrząd do polewania konia - koniewka
Końska stolica Gwinei - Końakry
Wujek konia - końwuj
Przysmak konia - końfitury
Koń z możliwością magazynowania potencjału elektrycznego - końdensator
Umowa konia z Kościołem - końkordat
Koń zachowawczy - końserwatysta
Koń podziemny - końkret
Koń w ambasadzie - końsul
Miasto konia - Konin
Ostatnie tchnienie konia ( makabrycznie ) - końwulsje
Ucho konia - końuszy
Spotkanie z koniem - końfrontacja
Gramatyka konia - koniugacja
Rywale konia - końkurencja
Koń-szpieg - końfident
Jedzący koń - końsument
Prawo konia - koństytucja
Koński turniej - końkurs
Końskie poważne podejście - końkretne
Koński sprzeciw - końtra
Samolot konia - końcorde
Wieś konia - Końskie
Kiepski weterynarz koński - koniował
Trudny szereg na parkurze - końbinacja
Data: 2007-08-06, 17:41
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: HUMOR
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń 1069

Zobacz cały wątek

Ty Kazmirz uważaj na serducho bo ja to takie średnie tętno miałem na wyścigu w Rydułtowach
W naszym wieku to lepiej 170 nie przekraczać no chyba że masz zamiar zmienić Filipa na miejscu konia pociągowego grupy
Data: 2008-09-23, 21:14
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: WSPÓLNE WYJAZDY MTB
Odpowiedzi: 298
Wyświetleń 5653

Zobacz cały wątek

Jest to całkiem ciekawy pomysł i godny przemyślenia. Tyle, że wg niektórych nie mam silnika, więc co, konia zaprzęgnę tyle że tak, aby stał wewnątrz wozu? Btw, kiedyś właśnie miałem coś takiego w planach, a nawet i inne "zastosowanie" konia pociągowego.
Może powstanie z tego coś w stylu wozu, ale ustylizowanego na żółwia, a te pawęże to takie łuski na jego grzbiecie byłyby... taką aktualnie mam wizję.
Data: Sro Sie 29, 2007 6:32 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Zasady
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń 2078

Zobacz cały wątek

Strasznie uświniony, może chłop ma go jako konia pociągowego do pracy w polu orka itp
Data: 2007-01-12, 2:57 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Forum Ogólne FCKP
Odpowiedzi: 53
Wyświetleń 7072

Zobacz cały wątek

Cytat: to trochę porażka

Trochę ??
przecie cza mieć zdrowo nasrane do łba żeby FC używać jako konia pociągowego ... grrrrr co za matolstwo w narodzie się szerzy.
Data: 2007-08-05, 18:22
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Ogólne
Odpowiedzi: 23
Wyświetleń 3472

Zobacz cały wątek

...no i zapomniałeś o mega perełce De La Hoya vs Paciao a co do Jackiewicza to ogrooomny postęp i serce do walki.Myślę że to on własnie wyrósł teraz na konia pociągowego BKP
Data: Wto Wrz 30, 2008 10:50
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Inne dyscypliny
Odpowiedzi: 30
Wyświetleń 1261

Zobacz cały wątek

Konie wracają do łask

Krystyna Naszkowska 04-05-2005 , ostatnia aktualizacja 04-05-2005 18:22

Wystarczyło 1,1 tys. zł rocznej dopłaty do pojedynczej klaczy, by ich ceny w Polsce się podwoiły, a rolnicy rzucili się na hodowlę koni

Jesteśmy na równi pochyłej. Z roku na rok liczba koni w Polsce spada - ostrzegają koniarze. - Bez paniki, koni na razie ubywa, ale wkrótce tendencja się odwróci - uspokaja Jacek Łojek ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. - Tak stało się w całej Europie Zachodniej.

Rzeczywiście, jeszcze w latach 80. mieliśmy w Polsce około 2 mln sztuk koni, dziś jest ich zaledwie 330 tys. To skutek uprzemysłowienia naszego rolnictwa - konie, kiedyś główna siła pociągowa na wsi, są wypierane przez maszyny.

Zdaniem Jacka Łojka koni będzie jeszcze ubywać przez najbliższe pięć, sześć lat. Dołek będzie w roku 2010, zostanie ich wtedy około 250-280 tys. sztuk. Potem rynek zacznie się gwałtownie odbijać i już w 2010 znowu przekroczymy 300 tys.

W Szwecji, która ma czterokrotnie mniej mieszkańców niż Polska, dziś też jest 300 tys. koni. Na początku XX w. było ich 700 tys., a w okresie dołka w latach 70. - zaledwie 180 tys. Podobnie w Niemczech - najpierw liczba koni spadła do 350 tys., dziś jest ich znowu 1,2 mln.

To nie koniec zmian. Konie pociągowe zostały zastąpione przez konie rekreacyjne i sportowe. Służą nie tylko do jazdy konnej dla mieszczuchów, ale też napędzają całkiem duży przemysł koński. Na koniach zarabiają dostawcy pasz, weterynarze, właściciele końskich przechowalni, których powstaje coraz więcej, wytwórcy uprzęży i eleganckich strojów do konnej jazdy, kowale itd.

W Wielkiej Brytanii, kolebce koniarzy, roczny obrót przemysłu końskiego przekracza 1,6 mld euro, w Holandii - 900 mln euro, a w Szwecji - 400 mln.

Ten proces zamiany konia pociągowego w rekreacyjnego już się w Polsce zaczął wraz z rozwojem prywatnych hodowli. Nadal jądrem hodowli jest około 20 państwowych stadnin, ale stały się one teraz dostawcą koni dla stajni prywatnych. Ich liczba rośnie lawinowo. Jeszcze przed rokiem 89 było ich w Polsce kilkanaście, w 1994 r. - 200, w 1997 r. - 460, dziś jest ponad 600. Tylko w okolicy samej Warszawy mamy ponad 150 ośrodków jazdy konnej i 23 sklepy ze sprzętem dla koniarzy.

Od dwóch lat Unia wspiera hodowlę koni, dopłacając do tak zwanych ras ginących. Polscy rolnicy mogą z tego korzystać od 1 maja 2004 r., a za rasy gasnące uznano u nas konie śląskie, małopolskie, huculskie i konika polskiego. Każdy rolnik, który ma minimum trzy klacze hodowlane tych ras, może otrzymać po 1,1 tys. zł rocznie do każdej sztuki.

- Niby niedużo, ale wystarczyło, by zrobił się niesamowity ruch w tym interesie - mówi Radosław Wiśniowski z Polskiego Związku Jeździeckiego. - W ciągu roku klacze zdrożały z 4,6 tys. do 12 tys. i bardzo trudno je kupić. To znaczy, że rolnicy wyczuli koniunkturę.

To może nie być wcale koniec unijnego wsparcia. Francja, która jest mistrzynią w wyciąganiu pieniędzy na rolnictwo z Unii, już lobbuje za kolejnym instrumentem napędzającym rozwój sektora końskiego. Chce, by Bruksela dopłacała do określonych regionów bliskich koniarzom.

W Polsce za taki szczególny region można by uznać tor wyścigowy na warszawskim Służewcu, a to oznacza wsparcie dla wszystkich hodowców koni biorących udział w wyścigach.
Data: Czw Maj 05, 2005 10:13
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: HODOWLA
Wyświetleń 437

Zobacz cały wątek

jakieś wzmocnienia <na pozycji rozgrywającego według mnie> mogły by się przydać i może kogoś dodatkowo w celu robienia z niego "konia pociągowego" dla całej drużyny ....
Data: 2007-10-25, 20:51
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Kariery VM
Odpowiedzi: 21
Wyświetleń 2665

Zobacz cały wątek

martka, ej przecież mi pomogłaś , przynajmniej wiem, że jak chodzę w basenie udając konia pociągowego to coś z tego mam
Data: 2007-07-03, 21:37
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Ciąża i poród
Odpowiedzi: 14
Wyświetleń 751

Zobacz cały wątek

Spoko!
Nawigację zostawiam lepszym - ja mogę robić za konia pociągowego

Pozdrawiam
Czarek
Data: Wto, 22/04/2008 18:05
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Adventure Race
Odpowiedzi: 30
Wyświetleń 1435

Zobacz cały wątek

jak dla mnie powinna być tez niższa... bardziej przypominająca konia pociągowego
Data: 2007-02-06, 07:04
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Książka
Odpowiedzi: 227
Wyświetleń 13363

No proszę i kolejne Volvo robiące za konia pociągowego dla gabarytów :).

Zobacz cały wątek

Ja jakoś nie wyobrażam sobie krzyżówki typowego konia pociągowego / zimnokrwistego z gorącokrwistym...
Data: 2009-01-23, 12:36
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Hodowla
Odpowiedzi: 30
Wyświetleń 517

Zobacz cały wątek

W chwili powstania naszego przemysłu motoryzacyjnego (uruchomienie zakładów PZInż) należało zaprzestać inwestycji w hodowlę koni oraz budowy koszar ze stajniami. Szkolenie jazdy na koniu lub powożenie i tak realizowany jednostki wojskowe – podobnie jak szkolenie kierowców. Jedynym czynnikiem było przywiązanie do tradycji – szlachta i oficerowie zawsze jeździli konno, system pozyskiwania koni dla wojska już funkcjonował – wszystko to powodowało lęk przed wprowadzaniem zmian i szybką motoryzacją. Przy masowej produkcji ciężarówek i samochodów ich cena by spadła – korzyści skali.



Zaraz zaraz. Nie równaj tu szkolenia kierowcy do szkolenia jeźdźca lub woźnicy. W kraju w większości rolniczym znajomość posługiwania się koniem była raczej powszechna, co innego automobile toż to była nowość i sprzęt praktycznie kosmiczny jak na warunki dajmy na to kresów.

Szlachta i oficerowie akurat najczęściej umieli jeździć samochodami i posługiwali się nimi w "pracy" - na służbie.

Hodowla koni jest stosunkowo prosta. Nie wymaga wielu specjalistów, co innego masowa produkcja samochodów. Tu potrzeba inżynierów, mechaników, kierowców. Raczej trudno ze stadniny koni przenieść pracowników do fabryki samochodów.

Nie przesadzaj też ze spadkiem cen w przypadku wzrostu produkcji. Taki układ popyt - podaż działa tylko w oderwaniu od realiów. Jeśli wzrosłaby produkcja samochodów wzrosłoby zapotrzebowanie na aluminium, stal, gumę, etc. ceny tych produktów wzrosłyby. Polska nie była samowystarczalna jeśli chodzi o paszę? A była samowystarczalna jeśli chodzi o stal, gumę i inne produkty potrzebne do produkcji samochodów?

Jeżeli jest prawidłowo eksploatowany może być wykorzystywany wtedy gdy jest potrzebny i tylko podczas użycia zużywa materiały eksploatacyjne (paliwo itd.).



Nie istnieje coś takiego jak prawidłowe wykorzystanie - szczególnie w wojsku. Wojsko musi ćwiczyć, ćwiczenia / manewry z wykorzystaniem koni powodują pewien wzrost nakładów na konie. Takie same manewry z użyciem samochodów zwiększają koszt utrzymania samochodu kilkakrotnie (lub więcej), szczególnie w trudnym terenie, lub innych niesprzyjających okolicznościach.

Dodajmy do tego krótki czas służby konia (niestety nie wiem ile lat może on się utrzymać na stanie jednostki – 5 lat?).



A czas służby samochodu to ile lat? Mam na myśli służby (ćwiczenia/ manewry / normalna eksploatacja), a nie magazynowania. Czy samochód wyprodukowany w 1930 w 1939 byłby jeszcze dobry?

Ile funduszy należałoby poświęcić na rozwój motoryzacji. Z kawalerią (czy trakcją konną w transporcie) rzecz jest w miarę prosta. Konia ulepszyć się jakoś specjalnie nie da. A samochód? Nowe rodzaje napędu, nowe części, nowe materiały.

Konieczność standardyzacji. Pasza dla konia pociągowego i wierzchowca jest mniej więcej podobna (albo taka sama), części do 2 różnych samochodów są na ogół różne. Jeśli używanoby wielu rodzajów ciężarówek to mamy już cały katalog części...
Data: Pn 28 mar, 2005 23:04
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Kawaleria
Odpowiedzi: 139
Wyświetleń 12732

Zobacz cały wątek

Jak zaznaczyłem na wstepie była to "pobieżna analiza"...

Cytat:Żołnierzy nie jest tyle samo (bo mniej więcej właśnie), nawet jeśli założymy, że żadnych zmian nie chcemy robić.


W Polsce nie było "standardowych" koszar dla każdego pułku kawalerii. Każdy zespół budynków był inny, a jednak stacjonowały w nich identyczne etatowo oddziały.

Cytat:Adaptacja to koszt.
Budowa stacji paliw? Nie jestem może specjalistą od II RP, ale nie przypominam sobie, żeby standartowym wydatkiem wojskowym była budowa cywilnej stacji paliw dla ludności. Vide - kolejny koszt.


Budynki koszarowe były przede wszystkim stare i notorycznie remontowane. Przy okazji takiego remontu dokonywano najróżniejszych adaptacji i nikomu to nie przeszkadzało.
Budowa stacji paliw to nie tylko korzyść dla jednostki wojskowej, ale także możliwość sprzedaży paliwa odbiorcom cywilnym - czyli zysk finansowy.

Cytat:Czy mamy aż taki niedobór koni wierzchowych w jednostkach piechoty, żeby wchłonąć te prawie 1000 koni pułku kawalerii (w większości wierzchowych)? Koń wierzchowy używany w Kawalerii nie nadaje się do roli konia pociągowego - nigdy nie był do tego celu skzolony. Chcemy ponosić dodatkowy koszt szkolenia całej masy koni wierzchowych do chodzenia w zaprzęgu?
Potrzeba do tego znowuż stajni, terenu i od groma ludzi. Taniej jest chyba sprzedać/spisać.


Brak koni w piechocie i artylerii jest powszechnym zjawiskiem utrudniającym codzienną pracę szkoleniową. Na czas letnich manewrów często wynajmowano konie od okolicznych chłopów dla zapełnienia braków etatowych. Konie miały podział na klasy i nie było problemu z ich dystrybucją wewnątrz jednostki.
A co do ludzi do obsługi to tego akurat zawsze było sporo - znacznie gorzej z tymi do obsługi samochodów...
Cytat:Chciałeś oddać konie kawalerii piechocie. Transport nie jest za darmo. (To samo odnosi się do broni i amunicji, któej będzie w nadmiarze po przeformowaniu jendostki.) Mógłbyś je sprzedać z odbiorem na miejscu na koszt kupującego, ale skoro chcesz je wieźć do piechoty - np. z Brodów do Poznania (bo tam akurat są braki...).....
Z drugiej strony: "na start" musisz zapewnić jednostce jakąś rezerwę materiałową, którą musisz przetransportować.
W uproszczeniu: jeśli transportujesz do jednostki zmotoryzowanej benzynę co tydzień, a tygodniowe zuyżycie wynosi 1000 litrów, to co tydzień przywozisz do jednostki te 1000 litrów. Z wyjątkiem samego początku funkcjonowania, kiedy musisz przetransportować nie 1000, a powiedzmy 4000 litrów (bo przecież musisz mieć na miejscu rezerwę).
W pierwszym miesiącu pojawi Ci sie największy koszt zakupu i transportu z tym związanego.
A jak przeformowujesz jednostkę kawalerii na pancerną, to dochodzi Ci jeszcze koszt transportu niepotrzebnych już materiałów do składnicy/magazynu (przysłowiowy owies czy 2000 kostek soli dla konia, każda z których waży po 10 kilo.)

Nie da się całej masy kosztów uniknąć, i nawet jeśli wydają nam sie nieznaczące, to w sumie coś tam się uzbiera.
Ponawiam pytanie - czy ktoś prowadził kiedyś analizę, jaki jest koszt samego rozformowania jednostki, powiedzmy, pułku kawalerii?


To akurat były zadania Dowództwa Okręgu Korpusu - w ich gestii bylo prowadzenie zapasów broni, amunicji i codziennego zaopatrzenia. Sprowadzasz to na niewłaściwy poziom. Dowódca pułku nie martwił się o transport czegokolwiek między Brodami a Poznaniem
Data: Śr 01 paź, 2008 18:37
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Rozważania alternatywne
Odpowiedzi: 119
Wyświetleń 4753

Zobacz cały wątek

Cytat:A co nie zgadzasz się ze mną???


W ani jednym słowie. Tym postem zrobiłaś z faceta bezuczuciowe bydle i konia pociągowego.
Data: 2007-11-17, 13:12
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Kobieta i Mężczyzna
Odpowiedzi: 74
Wyświetleń 2009

Zobacz cały wątek

Ja ostatnio czyściłam konia (starego konia pociągowego) i mnie ciągle gryzł.Jeśli ktoś ma taki problem to trzeba krzyknąć na konia.Może coś pomoże.
Data: 2008-07-02, 19:27
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Hodowla, utrzymanie, pielęgnacja
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń 403

Zobacz cały wątek

Trochę dziwne porównanie mniej więcej jak konia pociągowego do rybki akwariowej , dla mnie osobiście flash jest trudniejszy (action script)
Data: 03.02.2004, 02:10:03
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Grafika i webdesign
Odpowiedzi: 19
Wyświetleń 734

Zobacz cały wątek

Cytat:W ani jednym słowie. Tym postem zrobiłaś z faceta bezuczuciowe bydle i konia pociągowego.



proponuję nie dramatyzować ;p
Data: 2007-11-17, 18:07
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Kobieta i Mężczyzna
Odpowiedzi: 74
Wyświetleń 2009